Znów miałam nadprogramowe figi i musiałam coś z nimi zrobić. Zatem pewnego ranka nie mając pomysłu ani specjalnej ochoty na śniadanie stwierdziłam, że tym razem zjem figi na słodko. Jest to bardzo prosty przepis na fajną, słodką przekąskę lub deser. Wystarczą trzy składniki!
Pieczone figi z orzechami i miodem
Składniki:
świeże figi (ja upiekłam 3, bo akurat tyle miałam)
miód
orzechy włoskie, laskowe lub inne ulubione (ja użyłam orzechów w miodzie, które przywiozłam z wakacji)
Przygotowanie:
Nagrzewamy piekarnik do 220 st. C. Każdą figę nacinamy na krzyż, a w środek wkładamy posiekane orzechy i wlewamy miód. Pieczemy 7-10 minut kontrolując, aby figi były przypieczone, ale nie spalone (można zmniejszyć temperaturę do 200 st. C). Podajemy same lub z odrobiną jogurtu naturalnego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy włoskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy włoskie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 października 2012
czwartek, 10 maja 2012
Sałatka z prażonymi orzechami i pierwsze w życiu jajka w koszulkach
Pierwszy blog,
pierwszy wpis i pierwsze w życiu jajka w koszulkach. Tak to właśnie
przeżywam swoje pierwsze razy. Wbrew pozorom zrobienie jajek w
koszulkach (zwanych też jajkami po benedyktyńsku) było prawie takim samym
wyzwaniem jak założenie bloga. Głównie dlatego, że o blogu
myślałam już od dłuższego czasu,
a jajka zrobiłam zupełnie spontanicznie. Pomimo tej niepewności sałatka wyszła pyszna, a ja pokochałam jajka po benedyktyńsku, z tym jakże wspaniałym półpłynnym żółtkiem, które na sałatce tworzy swoisty dressing.
a jajka zrobiłam zupełnie spontanicznie. Pomimo tej niepewności sałatka wyszła pyszna, a ja pokochałam jajka po benedyktyńsku, z tym jakże wspaniałym półpłynnym żółtkiem, które na sałatce tworzy swoisty dressing.
W kwestii nowo
założonego bloga pozostaje mi tylko powitać was i zaprosić do
śledzenia kolejnych postów. Obiecuję się starać i robić same
dobre rzeczy. A teraz zapraszam na pyszną sałatkę.
Sałatka z prażonymi orzechami i jajkami w koszulkach
Składniki:
garść mieszanki
sałat
1 średniej wielkości pomidor
odrobina
szczypiorku
kilka orzechów
włoskich
2 jajka
łyżeczka oliwy
łyżeczka soku z
cytryny
sól, pieprz,
ostra papryka
Przygotowanie:
Pomidora pokroić
w ćwiartki lub w plasterki, wymieszać z sałatami i drobno
posiekanym szczypiorkiem. Sałatkę polać oliwą, sokiem z cytryny,
posolić i popieprzyć do smaku. Na mocno rozgrzaną patelnię bez
tłuszczu wrzucić orzechy. Prażyć aż będą lekko rumiane,
posypać ostrą papryką i jeszcze chwilkę podsmażać podrzucając
lub mieszając. Gdy orzechy będą odpowiednio uprażone wysypać je
na sałatkę. Przygotować jajka w koszulkach – jak już pisałam
był to „mój pierwszy raz”, który dodatkowo był improwizacją,
także mój sposób nie musi być tym najlepszym. Swoje jajka
najpierw wlewałam do miseczki, a następnie wylewałam na lekko
wrzącą wodę w środek wiru, który wcześniej zrobiłam. Gotowałam
ok 2-3 minuty (białko powinno być ścięte, a żółtko półpłynne).
Jajka prosto z wody wyjmować na sałatkę. Podawać i jeść od
razu. Można jeszcze obsypać świeżo zmielonym pieprzem lub
płatkami chilli,
gdy ktoś lubi. Smacznego!
gdy ktoś lubi. Smacznego!
Dodatkowe
sugestie:
Do sałatki
polecam dodać zrumieniony na patelni boczek, szynkę parmeńską lub
ugotowane al dente brokuły, lub inne dodatki, które lubicie. Pełna
dowolność!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
