Posiadając dużą ilość bardzo dojrzałej dyni musiałam coś z nią zrobić, a ponieważ nie przepadam za jej smakiem, to postawiłam na curry. Dynia w mleczku kokosowym z dużą ilością przypraw to już zupełnie inne warzywo. Szukając inspiracji w internecie wpadłam na Kwestie Smaku i skorzystałam z dostępnego
tam przepisu. Oczywiście jak to zwykle z przepisami bywa, trochę go zmieniłam.
Z efektu byłam bardzo zadowolona, głównie dlatego, że rodzinka się zajadała.
Pozostałą część dyni przerobiłam na puree, a później na ciasto, ale o tym następnym razem.
Curry z dyni i kurczaka
Składniki:
podwójna pierś z kurczaka
około 200-300 g dyni (jeżeli lubimy, może być taka sama ilość jak kurczaka)
1 ząbek czosnku
1 mała papryczka chilli
puszka mleczka kokosowego
mały słoiczek koncentratu pomidorowego (80 g)
1 duży pomidor
sól, mielony cynamon, kardamon i gałka muszkatołowa, kurkuma (ilości do smaku)
oliwa oliwek
olej aromatyzowany chilli*
na marynatę do kurczaka:
sól, pieprz
słodka papryka, kurkuma
szczypta mielonego cynamonu i kardamonu
szczypta kuminu
2 ząbki czosnku
1 papryczka chilli (u mnie marynowana w oleju)
oliwa z oliwek
*olej aromatyzowany chilli najlepiej zrobić samemu. Ja użyłam prezentu, który dostałam od mojego kolegi Tomka, który podarował mi swoje przetwory z chilli w roli głównej.
Przygotowanie:
Kurczaka przepłukać i pokroić w niewielką kostkę oraz natrzeć przyprawami. Papryczkę chilli i czosnek posiekać i dodać wraz z oliwą do kurczaka. Marynować co najmniej godzinę. Na patelni rozgrzać olej chilli i podsmażyć kurczaka. W dużym garnku podsmażyć dynie na oliwie. Zalać dynię mleczkiem kokosowym i gotować około 7-10 minut. Dodać koncentrat pomidorowy, posiekaną papryczkę, czosnek
i przyprawy. Pomidora obrać ze skórki, pozbyć się gniazd nasiennych, drobno posiekać i dorzucić do garnka. Dodać podsmażonego kurczaka i gotować jeszcze około 5 minut. Podawać z ryżem.
A to przetwory, które dostałam od Tomka - chilli marynowane w occie, olej aromatyzowany chilli i papryczki w oleju. W związku z moją miłością do ostrych potraw, na pewno będą się pojawiać w moich przepisach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia azjatycka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia azjatycka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 29 października 2012
środa, 16 maja 2012
Mój kurczak po indyjsku
Właściwie rzadko zmagam się z kuchnią azjatycką, pomimo, że bardzo ją lubię. Jednak, gdy już coś robię to raczej polegam na swojej intuicji, a nie na gotowych przepisach. To danie powstało bardzo spontanicznie, gdy siostra odmroziła pierś kurczaka, a mama powiedziała "Marta, mamy kurczaka, zrób z niego coś na obiad". I tak, po krótkim zastanowieniu zaczęłam improwizować. Wyszło bardzo dobrze,
na tyle dobrze, że gdy zaczęłam próbować to nie mogłam oderwać się od patelni.
Do tego dania nie trzeba dużo skomplikowanych produktów i jest łatwe w przygotowaniu. Jedynym problemem mogą być przyprawy, najważniejsza jest garam masala, jednak inna typowo indyjska mieszanka również się sprawdzi.
Indyjski kurczak w sosie jogurtowym
na tyle dobrze, że gdy zaczęłam próbować to nie mogłam oderwać się od patelni.
Do tego dania nie trzeba dużo skomplikowanych produktów i jest łatwe w przygotowaniu. Jedynym problemem mogą być przyprawy, najważniejsza jest garam masala, jednak inna typowo indyjska mieszanka również się sprawdzi.
Indyjski kurczak w sosie jogurtowym
Składniki:
podwójna pierś z
kurczaka
szklanka jogurtu
naturalnego
1 dość duża
cebula
ok 2/3 szklanki
zielonego groszku (ja użyłam z puszki, ale nawet lepszy będzie
świeży lub mrożony)
4 duże ząbki
czosnku
1-2 łyżeczki
koncentratu pomidorowego
olej lub oliwa do
smażenia
przyprawy:
sól do smaku
po ok ½ łyżeczki:
gałki muszkatołowej, chilli w proszku (można dać więcej jak ktoś
lubi ostre), mielonego imbiru
po ok. 2 łyżeczki:
kurkumy, słodkiej papryki i garam masala
mała szczypta
cynamonu
Przygotowanie:
Jogurt wlej do
miski i dodaj do niego dwa rozgniecione ząbki czosnku oraz
przyprawy. Wymieszaj i zamarynuj w tym pokrojoną w kostkę pierś
kurczaka.
Mięso powinno się marynować co najmniej 2 godziny w lodówce (najlepiej 4-5 godzin). Cebulę i pozostałe dwa ząbki czosnku drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej tłuszcz, a następnie zeszklij na niej cebulę z czosnkiem. Dodaj kurczaka
wraz z jogurtem, w którym się marynował. Zwiększ ogień i mieszaj zawartość patelni do momentu gdy mięso kurczaka będzie ścięte. Gdyby jogurt za bardzo odparował można dodać trochę wody. Gdy nie widać już surowego kurczaka należy dodać koncentrat pomidorowy. Po chwili najlepiej spróbować powstałego sosu
i zdecydować czy nie trzeba bardziej przyprawić. Na sam koniec dorzuć groszek
i poczekaj aż się podgrzeje. Podawaj z ulubionym ryżem (u mnie brązowy).
Mięso powinno się marynować co najmniej 2 godziny w lodówce (najlepiej 4-5 godzin). Cebulę i pozostałe dwa ząbki czosnku drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej tłuszcz, a następnie zeszklij na niej cebulę z czosnkiem. Dodaj kurczaka
wraz z jogurtem, w którym się marynował. Zwiększ ogień i mieszaj zawartość patelni do momentu gdy mięso kurczaka będzie ścięte. Gdyby jogurt za bardzo odparował można dodać trochę wody. Gdy nie widać już surowego kurczaka należy dodać koncentrat pomidorowy. Po chwili najlepiej spróbować powstałego sosu
i zdecydować czy nie trzeba bardziej przyprawić. Na sam koniec dorzuć groszek
i poczekaj aż się podgrzeje. Podawaj z ulubionym ryżem (u mnie brązowy).
Osobiście obawiałam się, że jogurt się zważy na patelni, jednak ku mojemu zaskoczeniu to się nie stało. Powstał z niego natomiast pyszny i aromatyczny sos. Polecam spróbować.
Subskrybuj:
Posty (Atom)